Strona 1 z 1

opłaca się być podwykonawcą?

PostWysłany: 17 Sty 2020 12:27
przez Gibspark
Na przykład kupić własną maszynę - bo uprawnienia zaraz będą, a jakieś pożyczki na start z urzędów też da się ogarnąć - i brać zlecenia przy dużych inwestycjach? Jak to wygląda w realu?
Z jednej strony sporo się mówiło o plajtach w branży budowlanej, ale z drugiej jak się kogoś da łatwo i szybko znaleźć, bo na poważnie potraktował, to na brak zleceń i zapytań raczej nie będzie się narzekać...
... to jak z tym byciem podwykonawcą w polskim piekiełku, warto w to wchodzić???

opłaca się być podwykonawcą?

PostWysłany: 17 Sty 2020 15:43
przez Luka
:D Grubo.
Takich tematów jest na pęczki, ale jakbym miał zaczynać, to zaczynałbym od małych budów, prywatnych zleceń. Duża firma to regularna robota od rana do wieczora, ale też dość słabe stawki i przede wszystkim duże wymagania. Jak ty podchodzisz do tego w ten sposób, że weźmiesz "pożyczki z urzędów", a nie masz własnych pieniędzy co najmniej kilkadziesiąt tysięcy i ewentualnie jeszcze jakieś zdolności kredytowej, to pójdziesz z torbami. Koparka na takie usługi musi być dość świeża, więc raczej od 100k wzwyż (zależy jeszcze jaka).

opłaca się być podwykonawcą?

PostWysłany: 17 Sty 2020 17:06
przez dzierzan
Przede wszystkim to zależy od tego czy masz jakąś dużą firmę, którą znasz i która chciałaby nawiązać współpracę czy po prostu chcesz latać po dużych budowach bez specjalnych znajomości.

Jeśli ta pierwsza opcja to warto się zastanowić, ale tak jak Luka napisał maszyna musi być przede wszystkim pewna i sprawna, a najlepiej dość młoda.

Jeśli ta druga opcja to odpuść temat, my pomimo 30 lat na rynku (tzn. ojciec) unikamy takich zleceń, długie terminy płatności, słabe stawki, duże wymagania i z płatnościami często różnie bywa, a będąc małą firmą bez sztabu prawników można się ciągać po sądach latami.

opłaca się być podwykonawcą?

PostWysłany: 18 Sty 2020 08:56
przez gruszon18
Czyli tak, nie masz papierów, maszyny, żadnego zabezpieczenia finansowego a co najważniejsze nawet doświadczenia a myślisz o tym aby startować na przetargi? Nie będziesz potrafił nawet ocenić ile za prostą robotę wziąć a co dopiero wyliczyć robotę na przetargu aby Ci się opłaciło.. Rzucą Ci małą kwotę a Ty przytakniesz bo abyś tylko robotę złapał.. Z takim podejściem szybciej polecisz w dół niż wystartowałeś. Myślisz że jak kupisz maszynę budowlaną to już nagle wszystko się dzieje samo, świat stoi otworem i każdy tylko czekał na to aż Ty się na rynku pojawisz.. Rzeczywistość jest o wiele bardziej brutalna.. Jak wgl dojdzie to wszystko do skutku czyli że zdasz papiery i wgl dostaniesz jakąś kasę to będziesz błagać na początku aby wgl ktoś Cię na początku wziął na usługę choćby na godzinę. Kolejna sprawa, nikt Ci z UP nie da tyle kasy żebyś kupił porządny sprzęt. Kolejna sprawa, biznesplan. Bez niego a raczej dobrze określonego i z odpowiednią podstawą nikt wgl nie da Ci kasy na byle jaki rozwój.. To to samo się ma przy przetargach.. Firma która szuka podwykonawcy to już jest głupia i nie sprawdza kto się zgłasza na przetarg? Robią wywiad, jeśli już padnie na Ciebie, to określają sobie takie warunki aby im się opłacało a nie Tobie, negocjacje to swoją drogą a to że narzucą Ci w tych negocjacjach taką cenę a nie inna będzie polegało na tym że nie jesteś długo na rynku.. A jeszcze niech Ci awaria wyskoczy a w umowie było że za przestoje spowodowane awarią etc płacisz Ty, oh wtedy to już tylko winszuje a Ty płyniesz, bo kredyt goni kredyt a jak nie ma z czego spłacać to się dołek robi coraz głębszy.

Zdecydowanie odradzam takie podejście. Chociaż by właśnie ze względu na brak doświadczenia i maszyny.. Bez doświadczenia nie wiesz jak sprawnie pracę wykonywać. Druga sprawa, nowej maszyny nie kupisz, a stare dobre są wino i skrzypce, więc maszyna może się popsuć od razu albo dopiero na robocie.. Wyskoczyłeś chłopie z tematem jak Filip z konopi, dodatkowo porywając się z motyką na słońce.

opłaca się być podwykonawcą?

PostWysłany: 27 Sty 2020 10:51
przez kerstad
Nasza firma jest takim podwykonawcą bardzo często, kasa marna wymaganie często kosmiczne a płatność za prace ryzykowna. Nie raz się zdarzało ze płacono po 2-3 miesiącach. Jako pracownik mam to w dupie, szef płaci regularnie ale nie chciałbym być na miejscu szefa.