Przełącz do głównego szablonu
O czym tylko chcecie :).
Wyślij odpowiedź

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

22 Maj 2014 17:45

Witam Kolegów.
Czy taki żuraw z linku jest coś warty? Czy na prawdę wytrzyma 2 tony? Jakbym np. zechciał unieść tym skrzynię biegów, która waży 300-500 kg?
http://www.allegromat.pl/aukcja160230
http://www.allegromat.pl/aukcja160229

Proszę o poradę czy warto takie coś nabyć?

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

22 Maj 2014 18:29

to jest zajebista sprawa ten żuraw robiłem taki kilka razy podnosisz odjeżdżasz gdzie chcesz i bez wysiłku :D naprawdę godny polecenia :)

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

22 Maj 2014 19:40

No właśnie widziałem u nie jednego mechanika. Z tym, że oni wyciągali silniki z aut dostawczych i osobowych. Ja bym chciał używać tego do podwieszenia i odsunięcia od silnika, skrzyni biegów w aucie ciężarowym, wywrotce. Oczywiście robiłbym to na najkrótszym wysięgu.

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

22 Maj 2014 19:53

Porządny kosztuje swoje.

We wywrotce czy innej ciężarówce nie podjedziesz zbyt blisko tym. Lepiej wózek widłowy albo ładowarką to robić, fakt nie wszędzie na warsztacie się da tak wjechać.

Mam taki podnośnik na warsztacie, od osobówek czy z wózka widłowego bez problemu można wyciągnąć silnik.

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

22 Maj 2014 20:18

My mamy na warsztacie suwnicę i to jest zajebista sprawa
http://allegro.pl/suwnica-warsztatowa-5 ... 66175.html

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

22 Maj 2014 20:27

marian94 suwnica to w ogóle luksus, ale w moim warsztacie tego nie zamontuje, po prostu taka budowa budynku.

dawidg2 akurat w tym przypadku w którym bym tego używał mogę tym podjechać praktycznie do samej ramy. Jest spora luka między zbiornikiem a błotnikiem przedniego koła.

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

22 Maj 2014 22:59

Tylko na krótkim wysięgu to chyba silnika z ramy nie podniesie za mamy zakres ruchu

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

23 Maj 2014 00:39

Ja mam takie coś. 1 tone lekko podnosiłem(obciążnik do traktora), wada taka, że przy dużym cieżarze nie ruszysz tego, metalowe kółka są denerwujące-po obciążeniu 1 tony, nie byłem w stanie tego przestawić. Natomiast 300-400 kilo bez problemu. Posadzka musi być bardzo gładka, inaczej będzie problem. :mrgreen: Jakość tego jest na niskim poziomie, siłownik może opadać szybciej niż podnosisz, zalej od razu 80w90 :mrgreen: Zblocze fajna sprawa, można motor sobie wypoziomować czy kaste biegów :wink:

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

23 Maj 2014 07:55

Adam..widziałem w stradunach podnośnik samodziełke robiony na wzór tego z allegro, tylko masywniejszy i na ogumionych kołach.jeżdżą nim gdzie chcą, a i dzwiga ze dwie tony na pełnym wysiegu..jak chcesz to dam ci namiar to sobie oglądniesz..

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

23 Maj 2014 19:24

A ja widziałem dużą(wysoką) chyba 3 metrową rurę na obrotnicy zalaną w posadzce do niej przyspawany profil i na końcu wyciagareczka warsztatowa na siłę ;)

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

23 Maj 2014 21:14

niema jak stary tradycyjny sposób kładziesz rure na ramie podwoązujesz skrzynie i odjeżasz (kulasz) do tyłu :lol: .tanio i do każdego auta pasuje.

Żuraw warsztatowy do silników - czy to jest "coś" warte?

24 Maj 2014 14:03

Otóż sprawa ma się tak, że na próbę pożyczyliśmy od znajomego mechanika taki żuraw jak z allegro, ale o udźwigu 1 tony. Lekko podniósł skrzynię biegów ze Scanii. Stoi tak od wczoraj i nie drgnął na razie. Teraz widzę, że warto coś takiego mieć. Nawet resor cały wyjąć z auta lub włożyć.
zbyszek1984 ten sposób jest nam znany od wielu lat, ale w tym aucie to nie wyda, bo podramówka od wywrotu ma taki a nie inny kształt.
grzegorz200 widziałem samodziełke u jednego gościa i właśnie jest dużo masywniejsza. Po prostu robisz sobie z jakiego materiału chcesz, na jakie ciężary chcesz.
Wyślij odpowiedź